Przenośny terminal, to nie tylko wygoda, ale i zysk

Płatności kartą zyskują w Polsce na popularności. Transakcje bezgotówkowe są dziś normą już nie tylko w wielkim markecie, ale również w restauracji, barze, kawiarni, w salonie fryzjerskim, u weterynarza, a nawet w kiosku, do którego wstępuje się tylko po gazetę. Płatności bezgotówkowe to już niemal standard, ale producenci terminali przygotują się na nowy krok technologiczny – jest nim bezprzewodowy terminal.

Bezprzewodowy terminal – co zyskuje klient?

Tradycyjne terminale umieszcza się przy kasie. To dobre rozwiązanie w sklepach czy niewielkich lokalach albo w punktach usługowych, gdzie i tak trzeba podejść do recepcji. Jednak jest to już pewne ograniczenie w dużych restauracjach czy kawiarniach. Klient ceni sobie przede wszystkim wygodę i sprawność wykonywanych usług. Bezprzewodowy terminal w znacznym stopniu to ułatwia. Po dokonaniu zakupu wystarczy zawołać kelnera, żeby poprosić o rachunek i za jednym razem dokonać płatności. Szybko, wygodnie, bezpiecznie i bez zbędnych napięć.

Bezprzewodowy terminal – co zyskuje sprzedawca?

Bezprzewodowy terminal to także wygoda dla samego sprzedawcy, a jednocześnie okazja, by zwiększyć zyski. Posiadając bezprzewodowy terminal, może w końcu nie tylko sprzedawać w swoim lokalu, ale i świadczyć usługi poza nim. Bezprzewodowy terminal fantastycznie sprawdza się więc na wszelkiego rodzaju imprezach masowych, branżowych targach, a nawet w letnich ogródkach. Coraz częściej na bezprzewodowy terminal decydują się już nawet uliczni artyści, którzy w końcu sprzedają rękodzieło czy obrazy na konkretne już kwoty. O ile mało kto w kurortach miewa większe kwoty przy sobie, to znacznie częściej jest już gotów wyciągnąć kartę, by zabrać ze sobą wyjątkowy obraz, który od razu wpadł mu w oko.

Terminal a większe zyski

759688

Jeśli zrobi się dokładną kalkulację, szybko może się okazać, że bezprzewodowy terminal może znacznie podnieść zyski. To prosta matematyka – pojawiają się nowi klienci, jest więcej transakcji, więc i zyski automatycznie są coraz większe. By jednak wydatek szybko się zwrócił, na terminal bezprzewodowy najlepiej jest się zdecydować w sezonie, kiedy prognozuje się najwięcej transakcji. Sezon letni czy zimowy w popularnych miejscowościach to najlepszy czas, by zaprezentować klientom swoją nową usługę. Warto jednak zachować dla siebie margines bezpieczeństwa i zostawić sobie i pracownikom czas, by zapoznać się z nowym sprzętem.

Bezprzewodowy terminal – gdzie się sprawdza?

Sprzedawcy często zastanawiają się, czy terminal bezprzewodowy rzeczywiście jest im potrzebny. W końcu to dodatkowy wydatek, który niekoniecznie przyciągnie nowych klientów. Zanim więc zamówi się terminal bezprzewodowy, warto przeanalizować obecne transakcje, żeby ustalić, czy abonament, marża i prowizje będą rzeczywiście niższe od spodziewanych zysków. Warto też sprawdzić, czy podejście do kasy to faktycznie aż taki dyskomfort. Jeśli tak, bezprzewodowy terminal może okazać się bardzo dobrym zakupem.

 

 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *